Gotowe smsy

Gotowe smsy w kategorii: Miłosne

Milosc to trud, ktory nie spadnie sam z drzewa. Przez jakis cud, lecz zdobyc go trzeba.
Nie badz Ty dziewcze, nie badz inna, nie zmieniaj sie w zyciu juz, niech twoja czysta dusza niewinna ma biel wiosennych roz.
Milosc to takie nic, ktore moze byc wszystkim ...
Mysle juz tylko o Tobie, zyje tylko dla Ciebie. Kocham Cie moje lustrzane odbicie.
Moje serduszko pelne jest milosci, ale czy w Twoim tez ono zagosci ?
Milosc to tylko poetyczne okreslenie pozadania, ale pozadanie nie majace w sobie nic z poezji nie jest godne zwac sie miloscia.
Nawet najlepsi nie ucza sie milosci sami.
Odwiedze Cie we snie, a wtedy nie powiesz nie. Rozbudze twe zmysly i cialo, a Tobie bedzie wciaz malo. Czule miejsca odnajde jezykiem, az obudzisz sie z krzykiem...
Moze wyjdzie nam cos z tego i nie bedzie nic w tym zlego, gdy serduszka zagubione beda brzmialy jednym tonem.
Nie patrz na droge, on nie przyjdzie. Oni nigdy nie przychodza wtedy, gdy tego chcemy....
Nie jest latwo powiedziec zegnaj i zyc dalej tak jakby Ciebie nie bylo.....
Teraz Ty sie nie odzywasz, gdzies na boczku sie ukrywasz, jestem caly czas dla Ciebie, moze ktos na laczach grzebie.
Sen chodzi wokol lozka, czeka az zamkne oczy, by opowiedziec mi o Tobie.
Spotkac musimy sie - to jedno czuje cos - to wiem na pewno. Co ty zrobisz ? A co ja ? Tajemnica - gesta mgla !
Rosna jodly na gor szczycie, kocham Ciebie ponad zycie !
Serce moje rozpalone do bialosci rozzarzone, nie wiem czy nie peknie z zalu, gdy juz wyjde z tego balu. Idac sobie tak bez celu nie spotykam ludzi wielu, tylko takich bez milosci zatopionych w samotnosci.
Pol jabluszka, pol cytryny, slodkie usta u dziewczyny. Gdy je chlopiec pocaluje, to sie miesiac oblizuje.
Ten, kto kocha jest szczesliwy, czyli ja jestem bardzo szczesliwy, gdyz kocham Ciebie. Bardzo tesknie, gdyz jestem bardzo szczesliwy, gdyz bardzo Cie kocham.
Tak bardzo chcialbym....... tak chetnie bym....... wlasciwie to....... wiesz chyba....... chcialem Ci przez to powiedziec ze.......
Szczescie to spiew i muzyka. Szczescie to usmiech, ktory rozwesela. Szczescie to miec przyjaciela.
Gdyby ksiezyc umial mowic, gdyby odgadl mysli me, to na pewno by wypaplal, jak ja mocno kocham Cie.
Gdybys wiedzial, co mysle o Tobie, gdybys wiedzial, co czuje do Ciebie, inaczej patrzylbys na mnie, inaczej patrzylbys na siebie.
Dam Ci serce me czerwone, w nim goraca milosc plonie. Ty mi dasz serduszko Twoje pokochamy sie oboje ! Dlaczego Cie kocham, najdrozszy, pomimo tylu Twych wad ? Odpowiedz jest zwykla, najprostsza: Przy Tobie pieknieje swiat.
Gdy golabek czule grucha, niechaj szepnie Ci do ucha, ze Cie kocham, bo kochalem, ledwie tylko Cie poznalem. Gdy w cichy wieczor i w cicha noc rozblysnie ksiezyc i gwiazdek moc, serce me placze, serce sie rwie, a usta szepcza: Ja kocham Cie !
Daleko gdzies i blisko tak, na krawedzi nocy i dnia, w zasiegu rak, na serca dnie, Ciebie mam i Ciebie chce ! W Twej twarzy widze caly swiat, muzyke slodka w sercu mam, Twe oczy dla mnie lustrem sa, Twe dlonie tkliwe to moj dom !
Gdy przyrzekniesz komus milosc, nie kaz w ciaglej zyc rozterce. Lepiej wpasc w glebokie doly, niz poranic komus serce !
Dlugo marzylam i snilam o chlopcu takim jak Ty, me serce rwie sie za Toba, pragne znow spotkac sie z Toba.
Dwie drogi sie schodza, w gosciniec zywota: pierwsza to jest milosc, druga to tesknota.
Gdy pierwsza gwiazdke ujrzysz na niebie, przypomnij sobie, ze kocham Ciebie. A kiedy ona w oczko Twe blysnie, niech Cie ode mnie mocno uscisnie !
Gdy zakwitna bzy, powoje, pokocha Cie serce moje. Gdy zakwitnie rozy kwiat, ookocha Cie caly swiat.
Gdy wybieram, to dusza i sercem, co pamieta i teskni, i czeka. Pisze, mysle, wciaz zyje w rozterce, wierna nawet z daleka.
Jestes jak oddech ziemi, zroszonej rannym deszczem. Jestes jednym promieniem slonca, ktory swieci mi jeszcze. Jestes jak slowik, ktory co dzien do mnie przylatuje. Jestes ! I za to Ci dziekuje.
Dziewcze kochane, badz przekonane, poki zyc bede, kochac Cie bede, a gdy mnie ciemne zakryja doly, kochac Cie beda moje popioly.
Nie obiecuje Ci wiele, bo prawie tyle co nic. Najwyzej wiosna zielen i pogodne dni. Najwyzej usmiech na twarzy i dlon w potrzebie, nie obiecuje Ci wiele, bo tylko po prostu siebie.
Czy pozwolisz, ze Ci powiem, w wielkim skrocie i milczeniu, ze Ci oddam i otworze w ciszy serc, potokow lsnieniu, slowa dwa przez sen porwane, przez noc ukryte, przez czas schwytane, slowa dwa, co brzmia jak spiew. Dwa proste slowa - kocham Cie !
Ze Ty i ja, sposrod tysiecy mocno trzymamy sie za rece. Niezwykly dzien, doniosla chwila, i szept niesmialy: mily, mila, odtad juz razem zawsze i wszedzie. Tak mialo byc i tak niech bedzie.
Ktos bardzo Cie kocha, nie powiem Ci kto. I mysli o Tobie nie powiem co. I teskni, bo czuje, ze kogos mu brak. I w myslach caluje, nie powiem jak. Lecz niech serce Ci powie za dzien, moze dwa, ze ten co cie kocha, to wlasnie ja.
Czekam juz chyba wiek caly, aby wreszcie ujrzec Cie. Abys wzial mnie w swe ramiona i powiedzial kocham Cie.
Gdy spisz spokojnie i snic zaczynasz, wiersz ten do Ciebie pisze dziewczyna. Stoje przy oknie i widze Ciebie w falach, oblokach, gwiazdach na niebie. Stoje i mysle o dniach minionych, o chwilach pieknych z Toba spedzonych. Patrze przez szybe na niebie blekit i widzac Ciebie, zaczynam tesknic.
Kocham sie w Tobie bez wzajemnosci. Po nocach ciagle szlocham. Choc wiem, ze to bez sensu, to jednak wiaz Cie kocham.